LITERATURA
Prezentowany poniżej projekt to autorska koncepcja kampanii promocyjnej dla fikcyjnej nowości wydawniczej. Przedstawiona książka, jej świat oraz strategia komunikacji zostały w całości wymyślone przeze mnie jako pokaz umiejętności w zakresie kreatywnego brandingu, copywritingu oraz budowania narracji wokół produktu literackiego.
BRIEF, CEL I STRATEGIA
Brief
-
Produktem jest powieść z gatunku romansu psychologicznego
pt. „Błąd w systemie”.
-
Główny problem: współcześni
milenialsi żyjący pod ogromną presją sukcesu. Ich tożsamość oparta jest na zewnętrznych atrybutach prestiżu. Upadek finansowy lub zawodowy jest postrzegany nie jako błąd, ale jako życiowe unicestwienie, a powrót do domu rodzinnego jako ostateczne upokorzenie i wstyd.
-
Grupa docelowa: kobiety (25-45 lat), mieszkające w dużych miastach, ambitne, borykające się z lękiem przed oceną społeczną, oraz czytelniczki literatury z głębokim tłem społecznym i emocjonalnym.
-
Ton komunikacji: intymny, surowy, autentyczny, momentami cierpki i rozedrgany, oparty na archetypach Twórcy (estetyka) i Kochanka (emocje)
Cel
-
Pozycjonowanie marki autorskiej: wykreowanie autorki XY jako głosu pokolenia, który nie boi się poruszać trudnych tematów wstydu, długu i klasowego awansu.
-
Generowanie „social media buzz”: stworzenie materiałów (Reels, wpisy), które dzięki silnej identyfikacji z lękami odbiorców, będą chętnie udostępniane (viral potential).
-
Wzbudzenie intrygi: wykorzystanie motywu tajemnicy oraz długu, by zbudować natychmiastowe zaangażowanie i potrzebę poznania finału historii.
-
Sprzedaż emocji: przejście od klasycznego marketingu produktu („kup książkę”) do marketingu relacji („poznaj historię, która mogła spotkać Ciebie”).
Strategia
Kampania została zaprojektowana jako wielopoziomowa opowieść, która zaciera granicę między fikcją a rzeczywistością.
-
Visual Storytelling (grafika): odejście od dosłowności na rzecz symbolizmu. Kontrast między kabaretkami/szpilkami a surowym betonem blokowiska komunikuje dualizm bohaterki. Wykorzystanie mocnej, nowoczesnej typografii ma za zadanie wybić się w szumie informacyjnym.
-
Confessional Marketing (Social Media): narracja prowadzona w pierwszej osobie. Posty na Facebook i Instagram zostały skrócone do dynamicznych, krótkich zdań, które budują napięcie i oddają stan psychiczny osoby w kryzysie.
-
Content Marketing (artykuł sponsorowany): publikacja artykułu o kryzysie milenialsa, który buduje autorytet autorki i osadza fabułę książki w realnym kontekście społecznym. Książka nie jest tam „reklamowana”, lecz przedstawiana jako studium przypadku opisanych problemów.
-
Video Emotion: wykorzystanie formatu wideo z „rozedrganym” lektorem i dynamicznym montażem. Rolka ma pełnić funkcję trailera psychologicznego, skupiając się na zmysłach i budując silny kontrast wizualny.
-
Hook: stałe podkreślanie konkretnej kwoty długu (250 000 PLN) jako symbolu upadku, co nadaje historii realny ciężar, z którym każdy może się utożsamić.
Sandra przez dekadę budowała życie, które miało być ucieczką od szarości betonowych bloków. Business casual za kilka pensji ojca, luksusowy leasing i prestiżowy gabinet w szklanym biurowcu miały raz na zawsze zmazać wspomnienie osiedlowej biedy.
Jeden błąd w arkuszu, jeden podpis i 250 tysięcy złotych długu sprawiają, że szklany zamek rozpada się na kawałki.
Z dnia na dzień traci wszystko i wraca tam, gdzie przysięgła nigdy nie wracać. Do małego miasta, do rodziców i do świata wielkiej płyty, który zostawiła za sobą.
Tam spotyka Marka. Pierwszą miłość. Chłopaka, którego kiedyś porzuciła bez słowa.
Gdy nowy szef zaczyna osaczać Sandrę dwuznacznymi propozycjami, dziewczyna staje przed wyborem: przyjąć upokarzającą pomoc czy zaufać chłopakowi, którego sekret mógłby wykupić całe jej dotychczasowe życie.
Czy miłość zdoła spłacić długi przeszłości?
blurb
“Wjechałam na dziesiąte, wyszłam na taras i patrzyłam na panoramę miasta. Na tę mityczną ziemię obiecaną. Święty Graal każdego dzieciaka wychowanego w wielkiej płycie małego miasta.”
CONTENT PROMOCYJNY
Myślałam, że szklany biurowiec to mój zamek, a drogie ubrania to moja zbroja.
Myliłam się.
Jeden błąd wystarczył, bym z 10. piętra wieżowca spadła prosto na betonowy chodnik mojego starego osiedla.
Wracam.
Do rodziców, do pomidorowej na pierwsze danie i do Niego.
Do Marka. Do chłopaka, którego zostawiłam bez słowa 13 lat temu, goniąc za lepszym światem.
Dziś on ma ręce ubrudzone smarem, a ja mam dług. 250 tysięcy przez które nie mogę spać.
Czy można odnaleźć siebie w miejscu, z którego tak bardzo chciało się uciec?
Zapraszam Was do świata z wielkiej płyty.
250 tysięcy długu. Zero perspektyw. Jeden powrót, który zmienia wszystko.
Sandra myślała, że kupiła bilet w jedną stronę do lepszego świata.
Los jednak zmusił ją do powrotu na start swojej podróży.
Czy w cieniu szarych bloków czeka na nią tylko porażka, czy może największa szansa w życiu?
Poznaj historię o powrotach, których nikt nie planował i tajemnicach, których nikt nie przewidział.
#bookstagrampl #romans #czytam #nowość #dlaciebie
SCENARIUSZ ROLKI VIDEO:
„BŁĄD w systemie”
Tytuł kampanii: Błąd w systemie
Czas trwania: 45 sekund
Audio (Narracja) i obraz: głos głównej bohaterki – pierwszoosobowy, bliski mikrofonu, rozedrgany, miejscami łamiący się, podszyty cierpkością osoby, która nie ma już nic do stracenia + transkrypcja. Należy nałożyć filtry przypominające obraz kamery VHS, w 30 sekundzie należy dodać efekt zakłóceń obrazu.
0:00–0:05
Obraz: zbliżenie na twarz, smutną, rozmazany tusz, szklany biurowiec w tle.
„Myślałam, że te szklane ściany to mój zamek. Myliłam się.”
0:05–0:12
Obraz: dynamiczny montaż. Taras wieżowca, szklane budynki, ruchliwe ulice dużego miasta → betonowe schody na osiedlu, trzepak, ławka, osiedlowy sklep.
„Jeden błąd. 250 tysięcy długu. Z dziesiątego piętra spadłam prosto na beton starego osiedla.”
0:12–0:20
Obraz: talerz z pomidorową na tle klasycznej serwety z mieszkań lat 90-00, dłoń brodząca łyżką w makaronie.
„Wracam do rodziców, do pomidorowej i do Niego. Do chłopaka, którego zostawiłam 13 lat temu dla „lepszego świata”.”
0:20–0:30
Obraz: zbliżenie na dłonie. Jedna męska, ubrudzona, druga damska, czysta ze świeżym lakierem na paznokciach, łapie tę pierwszą.
„On ma ręce w smarze i kryształowe sumienie. Ja mam dłonie czyste, ale honor czarniejszy niż węgiel.”
0:30–0:35
Obraz: kobieta pod blokiem, patrzy w kamerę, lekki uśmiech przez łzy.
„Czy można odnaleźć siebie w miejscu, z którego tak bardzo chciało się uciec?”
0:40+
Obraz: plansza z tytułem książki i nazwiskiem autorki.
„Błąd w systemie. Już wkrótce.”
Artykuł sponsorowany
Kryzys milenialsa – dlaczego tak bardzo boimy się powrotu do domu?
Wyobraź sobie poranek, w którym zapach świeżo mielonej kawy ze stylowego ekspresu przestaje smakować sukcesem, a staje się jedynie gorzkim przypomnieniem o tym, jak wysoko zawiesiliśmy sobie poprzeczkę. Milenialsi, wychowani w kulcie nieustannego wzrostu i kreowania siebie jako niezniszczalnych marek osobistych, coraz częściej stają przed lustrem, w którym odbija się zmęczenie walką o życie, na które ich po prostu nie stać. To moment, w którym mityczna wolność wielkiego miasta zaczyna przypominać ciasną klatkę, a jedynym wyjściem wydaje się powrót tam, skąd tak desperacko chcieliśmy uciec.